Uprząż wspinaczkowa – rodzaje, wybór

Kwiecień 18th, 2012 Zostaw komentarz Idź do komentarzy

Kiedy kupować?
Po uprząż warto się wybrać wiosną, kiedy częściej mamy pewien „zapas” wagi po zimie – tzw. zimową oponę – zwłaszcza jeśli nie spędziliśmy tego okresu pracowicie na ściance. Uprząż dopasowana w środku lub pod koniec sezonu – kiedy jesteśmy w najlepszej formie – może ukazać się po zimie za ciasna. Znam to z autopsji…
Szturmowe uprzęże skalne nie posiadają regulowanych pasów udowych. W przypadku takiej uprzęży założenie pewnego marginesu na uda jest wskazane, ale oczywiście bez przesady. Wystarczy spróbować, czy pod pas udowy udaje się z oporem wsunąć dłoń. Dopasowanie uprzęży musi być precyzyjne.

Wyposażenie
Jeśli planujemy wspinać się po drogach nie ubezpieczonych ringami – czyli TRAD, to warto szukać modelu z większą ilości tzw. szpejarek (maksymalnie 4 lub nawet 5). Będziemy mieli po prostu więcej sprzętu do rozmieszczenia na uprzęży – nie tylko same ekspresy. Większa ilość szpejarek skutecznie nam to ułatwi.

Producenci uprzęży starają się tak skomponować modele, by pasy były dość szerokie. Wpływa to korzystnie na wygodę podczas wiszenia czy długiego asekurowania, a tego – proszę mi wierzyć – nie da się uniknąć we wspinaczkowym życiu. Długie patentowanie drogi może „wyjść bokiem” zarówno patentującemu jak i asekurantowi, jeśli pasy uprzęży nie są wystarczająco szerokie. Nie ma co ukrywać – im szersze pasy, tym wygodniej będzie nam się wisiało.
Jeszcze kilka lat temu można było spotkać ultralekkie uprzęże z cienkimi pasami, ale obecnie modele takie są bardzo rzadko spotykane i ja osobiście ich nie polecam. Można się w nich wspiąć na ostatecznym przejściu, ale patentowanie może być prawdziwą torturą. Osobiście zdarza mi się długo wisieć w uprzęży podczas prac na ubezpieczaniem dróg i jestem na to szczególnie wyczulony.

Waga
Dla zawodników atakujących trudne drogi duże znaczenie będzie miała waga uprzęży. O ile do niedawna uprząż ważąca poniżej 450 gramów uważana była za ultralekką, o tyle teraz waga naprawdę lekkich uprzęży zeszła poniżej 300 gramów (!), bez utraty wygody wiszenia. Uprząż „szturmowa” wyposażona jest z reguły tylko w dwie szpejarki. Wystarcza to w sam raz do wpięcia od 6 do 15 ekspresów na krótszy lub długi on-sight.
Same szpejarki to zupełnie osobny temat. Doświadczenie uczy, że bardziej praktyczne są szpejarki z kawałka cienkiej liny (repa), gdyż są o wiele mniej podatne na zniszczenie niż szpejarki plastikowe. Ponadto nawet gdy zniszczymy taką repową szpejarkę łatwo możemy ją zastąpić podobną – wszywając po prostu kawałek cienkiej linki. Staranność wykonania szpejarki to jedna z tych rzeczy, na którą musimy zwrócić uwagę przy zakupie.

Trwałość
Najszybciej niszcząca się część uprzęży to miejsce wiązania liny, które w sposób naturalny przeciera się podczas użytkowania. Kupując uprząż szczególnie starannie oceniamy wykonanie tego elementu. Nie może budzić żadnych naszych wątpliwości. W przypadku zniszczenia/zużycia tego elementu uprząż należy niezwłocznie wymienić! Podobnie rzecz się ma z lonżą, w którą wpinamy przyrząd asekuracyjny. Także ona będzie się zużywać (ale znacznie, znacznie wolniej). W przypadku stwierdzenia uszkodzenia, musimy ten element wymienić lub kupić nową uprząż! Niestety, znane są śmiertelne wypadki wspinaczy, którzy zbagatelizowali zużywanie się kolucha.

Mierzenie
Nie kupujemy uprzęży „na oczy” ani na „rękę” – koniecznie musimy ją zmierzyć na sobie w sklepie! Różne modele będą nam różnie pasować, ze względu na naszą budowę anatomiczną. Idealnie by było, gdybyśmy mogli w sklepie na danym modelu zawisnąć. Wtedy wybór byłby o wiele bardziej precyzyjny.

Strony: 1 2 3

  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków